Od dziecka faszerują nas toną stereotypów. W szkole, w domu, w filmach… Ogólnie wszędzie. Takim najpopularniejszym stereotypem jak dla mnie jest właśnie „miłość Polsko-Niemiecka” Niemcy zwykle kojarzą się z kilkoma rzeczami:

- II wojna

- Hitler

- Auschwitz

- brzydkie Niemki (mój osobisty faworyt ^.^)

 

No fakt, II wojna była, III Rzesza też, Obozy takie jak w Oświęcimiu też… Ale to było już trochę temu. Ja rozumiem naszych dziadków, oni w tym brali udział, mają urazy nie tylko psychiczne. Ale my? Wojna się skończyła! Młodzież jest ogólnie nastawiona negatywnie do Niemców, pamiętam co było w mojej szkole odnośnie wymiany Polsko-Niemieckiej… A czemu? Dziadek nienawidzi Niemców, Oglądamy filmy o Auschwitz i wojenne (no ale muszę przyznać że jestem strasznym fanem „bękartów wojny” i „czterech pancernych i psa”) W szkole na historii uczymy się jacy naziści byli źli (bo byli) i utrwala to w nas obraz złego Niemca, na języku polskim omawiamy literaturę wojenną „Pożegnanie z Marią”, „Zdążyć przed Panem Bogiem” W których mamy obraz okrutnego Niemca. Czemu nie myślimy tak o Rosjanach, jedynym skojarzeniem z Rosją jest wódka… (w sumie prawidłowe) i gaz, a Łagry? Stalin? Lenin? Komunizm? O tym się rzadko mówi…

Ja mam z Niemcami dobre skojarzenia. Ludzie tam są cholernie uprzejmi. Masz dwie, trzy rzeczy i stoisz w kolejce, to cię wszyscy przepuszczą, bo masz mniej, żebyś nie czekał. A u nas? Wszyscy mają cię w dupie, a niech czeka, bylem pierwszy. Z nieznajomym możesz sobie pogadać, obcy ludzie mówią ci „dzień dobry” i takie tam. Byłam w zagłębiu Ruhry (taki niemiecki Śląsk). Jadąc tam myślałam sobie że nie zobaczę nieba i wrócę z chorobą płuc, a tu proszę. Powietrze czyste, wszędzie drzewa, zieleń. Aż się chciało wychodzić na pole*. Czyściutko, zero śmieci. Aż chce się żyć. Więc proszę, zanim ulegniecie jakiemuś stereotypowi to ruszcie tyłki i zobaczcie czy to prawda czy nie. Wojna skończyła się w 1945 roku, a mamy rok 2012. Naziści umarli, III Rzesza przeszła do historii. Tam żyją na prawdę fajni ludzie, tacy jak wszędzie.

 

A co do ostatniego stereotypu… Tak, Niemki są brzydkie.

 

* Tak, jestem z Galicji i u nas mówi się „na pole” a nie „na dwór”